
Już za miesiąc na ring wraca Mariusz Pudzianowski. Polak ciężko trenuje w USA do rewanżowej walki z Jamesem Thompsonem, ale za pośrednictwem „Super Expressu” znalazł czas na przesłanie rywalowi "serdecznych pozdrowień".
Drugie starcie „Pudziana” z „Kolosem” odbędzie się 26 listopada w Łodzi podczas gali KSW 17 jednak przepychanka słowna już trwa. – James, po naszej pierwszej walce wyglądałeś chu...! – mówi ostro Polak, który przegrał tamto starcie, mimo że w pierwszych minutach obijał twarz rywala.
Były strongman przegrał jednak przez swoje braki kondycyjne. Teraz ma być inaczej. – Wiem, że trudno wam uwierzyć, że tym razem będzie inaczej, ale uwierzcie! "Pudziana" nie należy skreślać – apeluje Polak do swoich kibiców.
Dodaj komentarz