Piłka nożna
Siatkówka
Koszykówka
Piłka ręczna
Sporty zimowe
Lekkoatletyka
Moto
Pozostałe
W drugim meczu półfinałowym Vistal Łączpol Gdynia pokonał SPR Lublin 34:26 (19:15) i jako drugi awansował do finału PGNiG Pucharu Polski w którym zagra z Zagłębiem Lubin.
Już pierwsze akcje zwiastowały duże emocje jakie towarzyszyły temu spotkaniu. Na każdym metrze kwadratowym parkietu trwała zagorzała walka, zgromadzeni w Hali Znicz kibice zobaczyli wiele efektownych akcji i rzutów. Co ciekawe obie drużyny zaprezentowały zupełnie odmienny styl w ofensywie, SPR postawił na atak pozycyjny, zaś Vistal dążył do zdobycia bramek najprostszymi środkami, a więc szybkim wyprowadzaniem piłki i natychmiastowym rzutem. Wynik otworzyła z koła Patrycja Kulwińska, ale nie minęło kilkanaście sekund jak Alina Wojtas doprowadziła do wyrównania. Podobny scenariusz powtarzał się w kolejnych dziesięciu minutach. W pewnym momencie, po trafieniach Karoliny Sulżyckiej i Agnieszki Białek, Gdynia prowadziła 7:5, jednak w odpowiedzi natychmiast na listę strzelców wpisały się Kamila Skrzyniarz i ponownie Wojtas (7:7). Niespodziewanie po kwadransie gry zaczęła szwankować linia defensywna lublinianek, dodatkowo bramki Vistalu coraz lepiej broniła Małgorzata Sadowska. Zawodniczki z Gdyni natychmiast wykorzystały zaistniałą sytuację, bezlitośnie trafiały Katarzyna Duran i Katarzyna Koniuszaniec co od razu przełożyło się na rezultat – 12:8 dla Vistalu. W pewnym momencie gdynianki prowadziły nawet 18:12, ale SPR szybko zniwelował róznicę do trzech goli (18:15). Od tego momentu podopieczne Jerzego Cieplińskiego nieco uspokoiły grę i kontrolowały wynik, bezpiecznie prowadząc do przerwy 19:15.
Dodaj komentarz