
Amerykański operator telekomunikacyjny, koncern AT&T ogłosił w czwartek, że kończy współpracę sponsorską z najlepszym golfistą świata Tigerem Woodsem. To skutek zawirowań osobistych związanych ze zdradą małżeńską, jakiej dopuścił się najbogatszy sportowiec świata.
W ten sposób amerykańska firma dołączyła do Accenture i Gillette'a,
które juz wcześniej wycofały się z dalszego sponsorowania Woodsa.
Decyzja zarządu AT&T nie dotyczy finansowania jednego z turniejów
zaliczanego do US PGA Tour, który rozgrywany jest w lipcu w
miejscowości Bethesda w stanie Maryland.
Amerykański golfista może być pewien wsparcia szwajcarskiego producenta
zegarków Tag Heuer, natomiast producenci szampanów LVMH Moet Hennessy i
luksusowych toreb Louis Vuitton zapowiedzieli zmniejszenie zakresu
współpracy od nowego roku.
W grudniu Woods postanowił przerwać karierę sportową, by ratować swoje
małżeństwo, po tym jak 27 listopada w mediach pojawiła się informacja,
że miał wypadek samochodowy. Jednak po kilku dniach do prasy zaczęły
docierać nowe szczegóły incydentu, który okazał się skutkiem kłótni
małżeńskiej. 33-letni Amerykanin kilkakrotnie dopuścił się zdrady, do
czego się zresztą przyznał publicznie.
Mimo tych zawirowań został niedawno wybrany przez amerykańskich
dziennikarzy najlepszym golfistą roku 2009, a otrzymał to wyróżnienie
po raz dziesiąty, w ciągu 13 lat startów.
W ostatnim sezonie Woods, który wrócił do gry po ośmiomiesięcznej
przerwie spowodowanej operacją kolana, wygrał w sumie sześć turniejów
zaliczanych do US PGA Tour. W dorocznym plebiscycie otrzymał 168
głosów, czyli 84 procent ze wszystkich oddanych. 20 uzyskał Steve
Stricker, a Y.E. Yang - 12.
W sumie ma w dorobku łącznie 97 zwycięstw w zawodowych turniejach, z
czego 14 odniósł w Wielkim Szlemie. Jego występy w cyklu US PGA Tour
przyciągają przed ekrany telewizorów wielomilionową widownię, a gdy
przez większość ubiegłego sezonu pauzował z powodu problemów
zdrowotnych - stacje telewizyjne odnotowały gwałtowny spadek
oglądalności.
Dodaj komentarz