
17-letni Aleksander Zniszczoł w ostatni weekend zaskoczył wielu polskich kibiców i ekspertów skoków narciarskich. Młodziutki Polak odniósł największy sukces w karierze, zajmując 9. i 14. miejsce w Pucharze Świata w Zakopanem. – Nawet Adam Małysz w jego wieku nie był tak dobry technicznie – mówi o nim trener Jan Szturc.
– Skoki sprawiają mi o wiele więcej radości, a moim idolem zawsze był Adam – zaznacza Zniszczoł, którego menedżerem jest żona naszego byłego wybitnego skoczka Izabela.
Nastolatek rozwinął swoje umiejętności dzięki regularnym występom w Lotos Cup. Wygrał również nieoficjalne mistrzostwa świata dzieci, rozgrywane w pobliżu Garmisch-Partenkirchen. Ostatniego lata zwyciężył w klasyfikacji generalnej Pucharu Kontynentalnego.
Startował także w Grand Prix, lecz dwukrotnie został zdyskwalifikowany za nieregulaminowy kombinezon. W tym sezonie zimowym w PK w grudniu na skoczni w Ałma-Acie uplasował się na 2. miejscu.
– Olek to bardzo spokojny chłopak i perełka, o którą musimy dbać. Jak na swój wiek ma bardzo dobrą technikę, a największe jego rezerwy tkwią w jego motoryce – ocenia jego trener z Wisły Ustronianki Jan Szturc.
Dodaj komentarz