Piłka nożna
Siatkówka
Koszykówka
Piłka ręczna
Sporty zimowe
Lekkoatletyka
Moto
Pozostałe
Wielki pech Kuby Przygońskiego w Rajdzie Dakar. Motocyklista Orlen Team z powodów problemów silnikiem musiał przedwcześnie zakończyć imprezę, do chwili awarii zajmował czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu.
Na pierwszym punkcie pomiaru (WP1) OS3 był dwunasty. Później stanął na 69 kilometrze. Jak poinformował organizator miał on problemy techniczne z motocyklem, które próbował wyklinować na własną rękę. Okazało się jednak, że najprawdopodobniej doszło do wybuchu silnika, co oznacza brak możliwości kontynuowania jazdy. Kuba zaliczył tylko jeden way point, tymczasem można opuścić maksymalnie dwa, żeby móc kontynuować jazdę. Oznacza to dla niego koniec rajdu i zarazem marzeń o wysokiej pozycji w tegorocznym Dakarze.
Dodaj komentarz