
Polska prasa jest zachwycona po wielkim zwycięstwie reprezentacji Polski nad Danią w mistrzostw Europy. Bohaterem spotkania przez wszystkie tytuły został uznany Marcin Wichary, który znakomicie zastępuje na turnieju nieobecnego z powodu kontuzji Sławomira Szmala.
Przegląd Sportowy: Koncert Wicharego!"Horror w Belgradzie! Polacy po niezwykle emocjonującym meczu pokonali Duńczyków 27:26. Bohaterem polskiej drużyny został Marcin Wichary, który wspaniale bronił w końcówce spotkania. Obronił aż 17 z 35 rzutów rywali. - Najważniejsze, że udało nam się wygrać - powiedział po meczu polski bramkarz.
Rzeczpospolita: Wielki Wichary, wielcy PolacyZwycięstwo z Danią uczy wierzyć w cuda. Drużyna Bogdana Wenty dopisała kolejny rozdział książki o silnych mężczyznach, którzy nigdy się nie poddają i nie przestają wierzyć. Najlepszy był Marcin Wichary, który bronił fantastycznie. Żegnał się, modlił, mobilizował, uderzając rękami w poprzeczkę. Był niesamowity w kluczowych momentach.
Fakt: Wichary zatrzymał DanięPo fascynującym meczu Polacy ograli wicemistrzów świata. Końcówka spotkania przejdzie znów do historii polskiej piłki ręcznej. Bohaterami byli fenomenalnie broniący Marcin Wichary i rewelacyjny w końcówce Robert Orzechowski, który zdobył dwie kluczowe bramki, kiedy na dodatek polski zespół grał w osłabieniu.
Super Express: Polska rozbroiła duński dynamitZazwyczaj zimny jak głaz duński trener Ulrik Wilbek szalejący przy linii złości. Niemożliwe? A jednak. Do takiego stanu doprowadzili szkoleniowca wicemistrzów świata polscy piłkarze ręczni. Polacy pokonali po niesamowitej końcówce Duńczyków 27:26. Wielki mecz, wielka Polska! Odżyła wiara, że możemy z tych mistrzostw wrócić z medalem.
Polska The Times: horror z happy endemPolscy piłkarze ręczni pokonali Danię 27:26. Wszyscy przeżyliśmy kolejny horror, które ekipa Bogdana Wenty serwuje nam raz za razem. O wszystkim zadecydowała końcówka. Wtedy to, będąc tuż za linią boczną, piłkę w trybuny wybił głową Bogdan Wenta, czym doprowadził do szału duńskiego trenera Ulrika Wilbeka.
Gazeta Wyborcza: Wichary zatrzymał DanięBiało-czerwoni przegrywali, ale po pasjonującej końcówce pokonali srebrnych medalistów mundialu 27:26 i do II rundy awansowali z dwoma punktami. Bohaterem był bramkarz, który na mistrzostwa Europy miał nie jechać. - Turniej zaczyna się od nowa. Drużyna pokazała niesamowity charakter, zagraliśmy rewelacyjnie. Te zwycięstwa pozwolą nam jeszcze namieszać na tym turnieju - cieszył się nieobecny w Serbii Sławomir Szmal.
Foto: ZPRP
Dodaj komentarz