Piłka nożna
Siatkówka
Koszykówka
Piłka ręczna
Sporty zimowe
Lekkoatletyka
Moto
Pozostałe
Zdecydowana większość uczestników EURO 2012 zamieszka w Polsce. Ostatni niezdecydowani to Chorwaci, którzy wciąż zastanawiają się nad kilkoma lokalizacjami, ale wszystkie z nich leżą w Polsce.
Slaven Bilić rozważał 5 miejsc, ale szybko odpadł Kołobrzeg zarezerwowany przez Duńczyków. W zeszłym tygodniu Chorwaci odwiedzili Polskę i dokonali wstępnej selekcji. Wczoraj selekcjoner osobiście przebywał w Tychach. Dziś będzie w Prusimiu pod Poznaniem.
Termin wyboru ośrodka i bazy treningowej UEFA wyznaczyła na piątek, dlatego Chorwaci muszą się wreszcie zdecydować. Początkowo zamierzali zamieszkać w Doniecku. Po losowaniu grup EURO 2012, kiedy okazało się, że będą rozgrywali mecze w Polsce, z ciężkim sercem zrezygnowali z tych planów. Osierocony przez nich ekskluzywny ośrodek natychmiast przejęli Francuzi, którzy do tej pory preferowali polskie lokalizacje.
To nie jedyne ekipy, które zmieniły zdanie po losowaniu. Szwedzi długo nastawiali się na Gdynię. Tam tłumnie mogliby odwiedzać ich fani. Szacowano, że byłoby ich nawet od 100 do 300 tysięcy, a organizacja kibicowska „Camp Sweden" planowała budowę miasteczka dla przybyszów znad Bałtyku. Te plany wzięły w łeb, kiedy okazało się, że Skandynawowie będą grać na Ukrainie. W ekspresowym tempie zarezerwowali luksusowy, świeżo wybudowany hotel pod Kijowem. – Jest tak nowy, że nie ma go nawet na liście ośrodków rekomendowanych przez UEFA – zachwalał obiekt Lasse Richt, kierownik szwedzkiej reprezentacji. Pozostaje kwestią otwartą, gdzie podopieczni Erika Hamrena będą trenować.
Dodaj komentarz