Aktualności

Sportowa mapa Polski

ImprezySportowe.pl » Piłka ręczna » Europejskie puchary

Ostatnia sekunda zadecydowała o wygranej Vive!

Czwartek, 13 października 2011, 23:35 | autor: redakcja | źródło: Vive Targi

Znakomita końcówka Vive Targi Kielce w Czechowie zadecydowało pierwszej wygranej w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów! Równo z ostatnią sekundą bramkę na wagę wygranej zdobył Michał Jurecki. W tym czasie polski zespół grał w czterech zawodników przeciwko sześciu gospodarzy!

To był kolejny mecz zespołu Vive Targi Kielce w Lidze Mistrzów trzymający w napięciu do samego końca!
O ile pierwsza połowa była wyrównana (żaden z zespołów nie prowadził więcej niż dwoma trafieniami), to początek drugiej był zdecydowanie lepszy dla gospodarzy.

Na 18 minut przed zakończeniem spotkania zespół Vive Targi Kielce przegrywał różnicą 5 bramek (19:24). Kielczan co chwilę "kaleczył" rzucający z drugiej linii i zawsze mieszczący piłkę gdzieś między rękoma Szelmienko. Jeśli nie on to któryś z rosyjskich rozgrywających potrafił znaleźć na kole wielkiego Czipurina.
Końcówka meczu tym razem należała jednak do żółto-biało-niebieskich. Wszystko zaczęło się od zmian - najpierw za Sławomira Szmala w bramce pojawił się Marcus Cleverly a później na rozegraniu Uros Zorman. Szczególnie ten drugi zrobił widoczną różnicę w jakości gry ofensywnej.

Kielczanie zaczęli gonić mistrza Rosji. Już w 51 minucie z kontry na 27:28 trafił skuteczny w meczu Thorir Olafsson, ale to jeszcze nie był moment na wyjście na prowadzenie. Zespół Czechowskich Niedźwiedzi znów odskoczył- tym razem na 27:30, ale tu świetnymi interwencjami popisał się Cleverly a w ataku dwa "szczuty" po ziemii posłał w kierunku bramki rywali Grzegorz Tkaczyk doprowadzając do 29:30. Ten sam zawodnik asystował też przy golu Bartłomieja Tomczaka na 30:30 po tym jak wcześniej znów dwie piłki odbił Cleverly. Ostatnia minuta to olbrzymie nerwy. Najpierw Czechowskie wywalczyły karnego a faulujący Czipurina Piotr Grabarczyk otrzymał dwie minuty kary. Karnego rzucanego przez Kowaliewa odbił Cleverly, ale piłka jak na złość powędrowała bezpośrednio spowrotem w jego ręce. Interweniujący Tkaczyk, który uniemożliwił rywalowi oddanie rzutu został ukarany karą 2 minut, a sędziowie znów wskazali na linię siedmiu metrów. Tym razem do piłki podszedł Kokszarow. Ten jednak trafił w słupek a piłka wyszła na aut. Bogdan Wenta na blisko 15 sekund przed końcem poprosił o czas.

Wydawało się, że kielczanie przede wszystkim będą chcieli utrzymać się przy piłce, bo grając czterech na sześciu ciężko jest myśleć o zdobyciu w takim momencie bramki. Nic jednak mylnego. W ostatniej chwili obrońców "ściągnął" Zorman, oddał piłkę Michałowi Jureckiemu a ten z 10 metrów pokonał bramkarza miejscowych! Była to 9 bramka bardzo dobrze grającego rozgrywającego naszego zespołu.

W trzecim meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów drużyna Vive Targi Kielce odnosi pierwsze zwycięstwo. Kolejny mecz rozgrywek już w kolejną niedzielę (23.10- 15:00) z duńskim Silkeborgiem!

Czechowskie Niedźwiedzie - Vive Targi Kielce 30:31 (17:17)

Czechowskie: Grams - Filipow 5, Jerokin, Asłanjan, Kowaliew 4, Czernoiwanow, Szelmienko 8, Garbok 3, Rastworcew, Szyszkariew, Czipurin 6, Kokszarow 2, Dibirow 1, Starych 1, Iwanow

Vive Targi Kielce: Szmal, Cleverly - Tomczak 2, Jurecki 9, Tkaczyk 4, Rosiński, Zorman 1, Buntić 6, Zaremba, Olafsson 5, Kuchczyński, Stojković 4, Grabarczyk

Bookmark and Share

Zobacz także

Dodaj komentarz






Wiadomości

Najczęściej czytane

Najpopularniejsze imprezy