Piłka nożna
Siatkówka
Koszykówka
Piłka ręczna
Sporty zimowe
Lekkoatletyka
Moto
Pozostałe
15 raz z rzędu w wielkim finale ekstraklasy grają koszykarki Lotosu Gdynia. Czy po raz 11 zdobędą tytuł mistrza Polski? Są blisko, jako że w trzecim meczu finału zwyciężyły KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 75:68 (21:17, 14:15, 14:21, 26:15) i w rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzą 2-1.
Spotkanie było emocjonujące i wyrównane tak, jak dwa poprzednie. Bohaterką została rezerwowa Lotosu Marta Urbaniak, która trafiła aż siedem razy za trzy punkty, oddając jedynie 10 prób. Gorzowianki straciły już w drugiej minucie Rosjankę Ludmiłę Sapową, która doznała kontuzji stawu skokowego.
Mistrzynie Polski w czwartej minucie, po dwóch akcjach Magdaleny Leciejewskiej, wygrywały 10:3. Gorzowianki nie mogły trafić w najprostszych sytuacjach. Zdenerwowany nieporadnością swoich koszykarek trener Dariusz Maciejewski poprosił o pierwszą przerwę. Przyniosła ona pozytywny skutek, bo za chwilę po rzucie zza linii 6,25 m Sidney Spencer przyjezdne przegrywały tylko 10:12.
Także początek drugiej kwarty należał do Lotosu i po rzucie za trzy Tanashy Wright prowadził 29:23. W tym momencie gdynianki "stanęły", bo ogromne kłopoty sprawiała im obrona strefowa 3-2. Akademiczki systematycznie zaczęły odrabiać straty i po pięciu punktach z rzędu australijskiej rozgrywającej Samanthy Richards objęły w 17. minucie prowadzenie 30:29.
W gdyńskim zespole receptę na strefę znalazła jedynie Urbaniak. To dzięki jej dwóm celnym "trójkom" do szatni na przerwę oba zespoły zeszły przy stanie 35:32 dla Lotosu.
Na początku drugiej połowy gorzowianki nie zmieniły systemu obrony, ale podopieczne trenera Jacka Winnickiego odzyskały skuteczność i po rzutach za trzy Australijki Erin Phillips i ponownie Urbaniak wygrywały w 23. minucie 43:34. Gorzowianki nie zraziły się najwyższym prowadzeniem rywalek. Konsekwentna defensywa ponownie przyniosła efekt - po kontrze zakończonej przez Julię Dureikę w 29. min przewaga Lotosu stopniała do punktu (50:49).
W czwartej kwarcie walka była jeszcze bardziej zacięta. Po pięciu minutach był remis 55:55, ale kolejne należały do gdynianek. Na 180 sekund przed końcem po siódmym rzucie za trzy punkty Urbaniak miejscowe wygrywały 68:61. Zwycięstwo przypieczętowało 14. takie trafienie gdyńskiego zespołu na 50 sekund przed końcem, którego autorką była Amerykanka Wright.
W sobotę w Gdyni odbędzie się czwarte spotkanie.
Lotos Gdynia: Marta Urbaniak 21, Tanisha Wright 14, Erin Philips 14, Magdalena Leciejewska 14, Ivana Matovic 7, Roneeka Hodges 5, Louize Halvarsson 0, Olivia Tomiałowicz 0, Klaudia Sosnowska 0.
KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp.: Samantha Jane Richards 20, Sydney Spencer 12, Nkolika Anosike 11, Julia Dureika 8, Izabela Piekarska 8, Katarzyna Dźwigalska 3, Justyna Żurowska 2, Ludmiła Sapowa 2, Agnieszka Kaczmarczyk 2.
Dodaj komentarz