
Wykorzystanie Justyny Kowalczyk (28 l.) w reklamie oferowanych przez jej sponsora produktów okazało się dla Polbanku strzałem w dziesiątkę. Dzięki występom w filmach reklamowych na popularności wśród ludzi nie interesujących się sportem ogromnie zyskała również sama zawodniczka.
Znakomita biegaczka narciarska błyskawicznie znalazła się wśród gwiazd reklamy usług bankowych. Po nieco ponad pół roku występów w telewizji i na billboardach popularnością ustępuje tylko aktorom Markowi Kondratowi (61 l.) oraz Piotrowi Fronczewskiemu (65 l.) i prezenterowi Hubertowi Urbańskiemu (45 l.)!
Trwająca od sierpnia 2010 do marca 2011 roku kampania z jej udziałem kosztowała w sumie 50 milionów złotych. W tym czasie klienci sponsorującego mistrzynię świata banku zdecydowali się otworzyć 200 tysięcy polecanych przez nią kont i wzięli 2 razy więcej niż wcześniej kredytów hipotecznych.
Wzrosła również rozpoznawalność Kowalczyk. Przed podpisaniem umowy z Polbankiem była ona mniejsza niż samego banku. Najlepsza narciarka ostatnich trzech sezonów wyprzedziła Roberta Kubicę (27 l.), ustępuje teraz tylko Adamowi Małyszowi (34 l.).
Choć sponsor płaci jej gigantyczne pieniądze, jest to opłacalna inwestycja. Kontrakt o wartości około 1,5 miliona złotych już się zwrócił. Sama wartość ekspozycji logo firmy, finansującej Kowalczyk oraz Polski Związek Narciarski, na kombinezonie zawodniczki w trakcie relacji z zawodów wyniosła 3,4 miliona złotych. Odpoczywająca obecnie przed rozpoczęciem przygotowań do nowego sezonu zawodniczka będzie promować usługi swojego sponsora jeszcze przez najbliższy rok.
Dodaj komentarz