
Dan Wheldon zmarł w wyniku odniesionych obrażeń podczas wypadku serii IndyCar w USA. Wypadek, w którym ucierpiało 13 samochodów, rozpoczął się od zbyt szerokiego pokonywania zakrętu nr 2 przez Sebastiana Saavedrę (Conquest Racing).
Bolidy kolejno wpadały na siebie, część stanęła w płomieniach,
wśród nich bolid Wheldona. Porządkowi, wyciągając tegorocznego zwycięzcę
Indianapolis 500, zasłonili bolid kurtynami. Kierowca został wydobyty z
wraku, a następnie przetransportowany śmigłowcem do Uniwersyteckiego
Centrum Medycznego w Las Vegas. Informacja o jego śmierci podana została
o północy naszego czasu.
Kierowcy IndyCar wykonali pięciookrążeniowy przejazd po torze w hołdzie Wheldonowi.
Dan Wheldon był mistrzem IndyCar w sezonie 2005, szesnaście razy
zwyciężał, w tym dwa razy w prestiżowym Indianapolis 500. W czerwcu
skończył 33 lata, pozostawił żonę i dwójkę dzieci.
Dodaj komentarz